poniedziałek, 28 marca 2011

moja prawie poezja

Maluję prawie od zawsze... od momentu kiedy dostałam pierwsze kredki... miałam podobno rok...
Pisać nauczyłam się dopiero w szkole... więc pisanie poezji było drugie w kolejności... co nie znaczy że jest mniej istotne...
obie te dziedziny twórczości przeplatają się i uzupełniają w moim życiu.
Tworzę pod wpływem emocji, nie planuję obrazów...
powstają przy moim współudziale ...

Wierszy nie układam, to też spontaniczna twórczość...
piszę o uczuciach, o wartościach uniwersalnych, o bólu.

1 komentarz:

  1. poznałeś ta Julitę a ile ty masz lat ona chodzi do podstawówki !!Dzieci

    OdpowiedzUsuń